Stefano Carnati po sześciu weekendach prób zamknął Torture Physique Integrale.
/ RAPORTY

Torture Physique Integrale: 13 lat czekała na drugiego śmiałka

// 2 MIN_

Torture Physique Integrale w końcu ma drugiego zdobywcę. Po trzynastu latach od przejścia Adama Ondry w szwajcarskim Gastlosen pierwsze powtórzenie zaliczył Włoch Stefano Carnati, a wycena 9a+/b zostaje bez zmian.

Torture Physique Integrale – skąd wzięła się ta droga

Linia rosła etapami. Elie Chevieux otworzył w 1995 roku bazową wersję 8c, a Pirmin Bertle w 2010 dołożył przedłużenie 2.0 wycenione na 9a. Ostatni, najtrudniejszy wyciąg wymyślił François Nicole, a w lipcu 2013 roku jako pierwszy przeszedł go Adam Ondra. Wystarczyły mu dwa dni prób. Czech zaznaczył, że wycena zależy od wzrostu: dla niego to mocne 9a+, dla niższych wspinaczy może być nawet 9b.

Stefano Carnati na Torture Physique Integrale w Gastlosen. Źródło: gripped.com

Jak Carnati zdobył drugie przejście

Włoch poświęcił projektowi sześć weekendów. Dwa dni zajęła mu wersja 2.0, a cztery kolejne samo połączenie drugiego i trzeciego wyciągu. Przede wszystkim czeka tu około 50 wytrzymałościowych ruchów, a kluczem do sukcesu jest bardzo daleki przechwyt z podchwytu, na granicy zasięgu. Carnati odpadł z niego cztery razy. Doszły jeszcze kapryśne alpejskie warunki, dlatego porównał próby do ruletki. Udało się pod koniec września. To z pewnością jedna z trzech najtrudniejszych dróg w jego karierze, obok Erebor 9b i Vicious Circle 9a+/b.

Carnati liczy, że po nim na Torture Physique Integrale spróbują swoich sił kolejni wspinacze. Dotąd wersję 2.0, która kończy się przy drugim stanowisku, powtarzali głównie wyżsi wspinacze, więc ciekawe, jak poradzą sobie niżsi.

[ DODAJ_KOMENTARZ ]

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *