Bouldering V17 i najlepsi wspinacze na świecie!
/ GÓRY

Bouldering V17: Poznaj najlepszych wspinaczy na świecie

// 8 MIN_

Bouldering V17 przestał już być mityczną granicą, należącą do sfery marzeń – dziś to realna poprzeczka zawieszona przez najlepszych wspinaczy na świecie. Jeśli kiedykolwiek stałeś pod ścianą, czując na palcach chłód skały i zastanawiając się, gdzie leży limit ludzkich możliwości, ten artykuł z pewnością jest dla ciebie.

Zabiorę cię w podróż do krainy, gdzie grawitacja zdaje się nie obowiązywać, a siła, technika i determinacja zakrawają na supermoce. Poznamy tytanów, którzy przesunęli tę granicę i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, które rozgrzewa całą wspinaczkową społeczność: kto i kiedy otworzy rozdział o nazwie V18? Zapnij pasy (a raczej zawiąż worek z magnezją), bo będzie stromo!

Czym tak naprawdę jest Bouldering V17?

Małe wprowadzenie dla niewtajemniczonych: skala V (od V0 do V17) służy do oceny trudności w boulderingu, a każdy kolejny stopień oznacza wykładniczy wzrost wymagań. Jednak awans z V16 na V17 jest czymś znacznie więcej niż kolejną cyfrą w skali – to skok porównywalny z przesiadką z szybkiego auta sportowego do myśliwca F-35. Mówimy o ruchach tak subtelnych, chwytach tak beznadziejnych i sekwencjach tak abstrakcyjnych, że przez lata istniały one wyłącznie w sferze teorii.

Przez długi czas V16 wydawało się sufitem. Ten stan rzeczy zmienił się w 2016 roku, kiedy fiński wspinacz Nalle Hukkataival, po niemal czterech latach prób, otworzył Burden of Dreams. Jego wyczyn na zawsze odmienił wspinaczkę. Nalle nie tylko pokonał problem – on udowodnił, że granice niemożliwego istnieją po to, by je przesuwać, tworząc zupełnie nową definicję trudności.

Shawn Raboutou przechodzi Alphane (V17). Źródło: climbing.com.

Elitarny Klub V17: Tytani, którzy dotknęli absolutu

Wejście do klubu V17 jest trudniejsze niż dostanie się na Harvard z opaską na oczach. Na świecie istnieje tylko kilka potwierdzonych problemów o tej wycenie, a lista ich pogromców jest krótsza niż lista składników dobrej pizzy. Oto one:

Burden of Dreams (V17/9A)

  • Lokalizacja: Lappnor, Finlandia
  • Pierwsze przejście: Nalle Hukkataival (2016)
  • Powtórzenia: Will Bosi (2023), Simon Lorenzi, Elias Iagnemma, Lee Sung Su

Gdyby w boulderingu istniał „święty Graal”, byłby nim właśnie ten problem. Pięć ruchów na 45-stopniowym przewieszeniu po chwytach ostrych jak żyletki. Wyobraź sobie, że musisz utrzymać cały ciężar ciała na krawądkach o szerokości karty kredytowej. Przez lata nikt nie był w stanie nawet powtórzyć pojedynczych sekwencji. Dopiero Will Bosi, po zbudowaniu repliki w swojej piwnicy i miesiącach treningu, dokonał pierwszego powtórzenia, potwierdzając tym samym kosmiczną wycenę.

Pierwsze przejście Burden Of Dreams (V17) w wykonaniu Nalle Hukkataival. Źródło: youtube.com.

Soudain Seul (V17/9A)

  • Lokalizacja: Fontainebleau, Francja
  • Pierwsze przejście: Simon Lorenzi (2021)
  • Powtórzenia: Nico Pelorson (który zasugerował V16), Camille Coudert (potwierdził V17), Adam Ondra

Jaką wartość ma wycena, jeśli nawet światowa czołówka wspinaczy nie potrafi się co do niej zgodzić? Najlepszej odpowiedzi na to pytanie dostarcza historia pewnego boulderu z Fontainebleau. Po pierwszym przejściu autorstwa Simona Lorenziego, kolejny pogromca Nico Pelorson szybko powtórzył problem, degradując go do „tylko” V16. Dyskusja przycichła na wiele miesięcy, aż Camille Coudert dokonał trzeciego przejścia, z pełnym przekonaniem przywracając mu koronę V17. Cała sytuacja doskonale pokazuje, że elita tego sportu wciąż kalibruje nową, ekstremalną skalę trudności.

Simon Lorenzi w akcji podczas projektu Soudain Seul (V17). Źródło: youtube.com.

Return of the Sleepwalker (V17/9A)

  • Lokalizacja: Red Rocks, USA
  • Pierwsze przejście: Daniel Woods (2021)
  • Powtórzenia: Will Bosi (2024), Noah Wheeler, Simon Lorenzi

Co może być trudniejszego niż pokonanie boulderu o wycenie V16? Odpowiedź znalazł Daniel Woods: ten sam boulder, ale z nowym, jeszcze bardziej siłowym początkiem. Tak narodził się potwór o trudnościach V17. Bez wątpienia jest to problem, który testuje czystą moc i dynamikę.

Return of the Sleepwalker to pierwszy boulder o wycenie V17 (9A) w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: youtube.com.

Alphane (V17/9A)

  • Lokalizacja: Chironico, Szwajcaria
  • Pierwsze przejście: Shawn Raboutou (2022)
  • Powtórzenia: Aidan Roberts (2022), Will Bosi i inni.

Alphane jest obecnie najczęściej powtarzanym boulderingiem V17, co czyni go kluczowym punktem odniesienia dla tej wyceny. Jako pierwszy problem ten pokonał Shawn Raboutou w swoim typowym, cichym stylu, a informacja o przejściu wypłynęła na światło dzienne po miesiącach. Przejście Alphane wymaga kombinacji siły, precyzji i niesamowitego napięcia ciała. Jego popularność wśród wspinaczkowej elity potwierdza, że V17 stało się już nie anomalią, a ugruntowanym stopniem.

Niesamowite przejście Alphane (V17) przez Shawna Raboutou w Szwajcarii. Źródło: youtube.com.

Megatron (V17/9A)

  • Lokalizacja: Eldorado Canyon, USA
  • Pierwsze przejście: Shawn Raboutou (2022)
  • Powtórzenia: Hamish McArthur (2025)

Kolejne dzieło cichego wizjonera, Shawna Raboutou. Megatron to potężna linia siłowa, o której przejściu świat również dowiedział się z opóźnieniem. Przez długi czas pozostawał bez powtórzenia, owiany mgłą tajemnicy. Dopiero młody Brytyjczyk, Hamish McArthur, potwierdził jego trudności, dodając kolejny amerykański problem do listy V17. Jego przejście ostatecznie utwierdziło status Raboutou jako jednego z najważniejszych deweloperów najtrudniejszych boulderów na świecie.

Shawn Raboutou przechodzi Megatron (V17). Źródło: youtube.com.

Spots of Time (V17/9A)

  • Lokalizacja: Lake District, Wielka Brytania
  • Pierwsze przejście: Aidan Roberts (2024)
  • Powtórzenia: Will Bosi (2024)

Dowód na to, że przyszłość boulderingu leży w metodycznym podejściu i absolutnej determinacji. Aidan Roberts, specjalista od znajdowania i rozwiązywania problemów z pogranicza fantastyki, otworzył Spots of Time po latach pracy nad pojedynczymi, ekstremalnie trudnymi ruchami. Problem ten stanowi kwintesencję brytyjskiego boulderingu – małe chwyty, potężna kompresja i minimalny margines błędu. Błyskawiczne powtórzenie przez Willa Bosiego tylko potwierdziło, że na Wyspach narodził się kolejny, pełnoprawny członek klubu V17.

Aidan Roberts wspina się na najtrudniejszy brytyjski boulder Spots of Time (V17).
Źródło: youtube.com.

Gorące pytanie: Kto i kiedy otworzy erę V18?

Skoro V17 stało się faktem, oczy całego świata zwrócone są ku kolejnej granicy. V18 (lub 9A+ w skali francuskiej) jest dziś tematem numer jeden na wspinaczkowych forach i przy wieczornych ogniskach. Pytanie nie brzmi już „czy?”, tylko „kto?” i „kiedy?”.

Zdobycie tej cyfry będzie jednak wymagało czegoś więcej niż tylko nadludzkiej siły. Potrzebny będzie wizjoner – ktoś zdolny znaleźć linię, o której inni nawet by nie pomyśleli, a następnie poświęcić lata na jej zrealizowanie.

Kandydaci do tronu: Kto ma największe szanse?

Choć to wróżenie z fusów, kilku wspinaczy z pewnością ma predyspozycje, aby stać się pionierami V18.

  1. Aidan Roberts (UK): Specjalista od znajdowania i rozwiązywania najtrudniejszych problemów na świecie. Podejście tego wspinacza jest niemal naukowe – koncentruje się on na pojedynczych, ekstremalnie trudnych ruchach. Jego praca nad kilkoma projektami w Wielkiej Brytanii jest przez wielu typowana jako potencjalna droga do pierwszego V18.
  2. Will Bosi (UK): Wspinacz łączący analityczny umysł z nieprawdopodobną zdolnością adaptacji do różnych stylów. Powtórzenie Burden of Dreams w tak krótkim czasie pokazało, że ma zarówno siłę, jak i determinację, by celować jeszcze wyżej.
  3. Shawn Raboutou (USA): Cichy zabójca. Działa z dala od mediów i po prostu… robi swoje. Jego naturalny talent i siła są legendarne. Jeśli ktoś ma w zanadrzu projekt V18, o którym nikt nie wie, to prawdopodobnie jest to Shawn.
Will Bosi to zdecydowanie jeden z najlepszych boulderowców na świecie. Źródło: youtube.com.

Jak może wyglądać pierwsze V18?

Spekulacje są różne. Czy będzie to dłuższy, bardziej wytrzymałościowy problem, łączący kilka V15 w jedną całość? A może, na wzór Burden of Dreams, przybierze formę krótkiej, ale brutalnie siłowej sekwencji po mikroskopijnych chwytach? Jedno jest pewne: czeka nas coś, co dzisiaj wydaje nam się czystą fantastyką.

Świat wspinaczki ewoluuje w zawrotnym tempie. Najlepsi wspinacze na świecie nie tylko stają się silniejsi, ale też mądrzej trenują, lepiej rozumieją swoje ciała i mają dostęp do narzędzi (jak repliki 3D), o których poprzednie pokolenia mogły tylko marzyć.

Era boulderingu V17 nastała na dobre. Elitarna grupa wspinaczy udowodniła, że granice są po to, by je przesuwać. Pytanie o V18 pozostaje otwarte, ale odpowiedź jest bliżej niż kiedykolwiek. Niewątpliwie żyjemy w ekscytujących czasach, aby być częścią tego sportu i obserwować historię tworzącą się na naszych oczach.

A wy jak myślicie? Kto jako pierwszy zapisze się na kartach historii, pokonując V18? A może macie swojego cichego faworyta? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: [1], [2], [3]

[ DODAJ_KOMENTARZ ]

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *