Kanada pachnąca żywicą
Jeśli kiedykolwiek marzyłeś, by uciec od zgiełku miasta i zaszyć się w dzikiej, pachnącej lasem Kanadzie – ta książka stanowi idealny bilet. Kanada pachnąca żywicą prezentuje prawdziwą przygodę: canoe zamiast auta, las zamiast miasta, ognisko zamiast Netflixa. Arkady Fiedler zabiera nas w podróż przez rzeki, jeziora i puszcze – lecz nie jest to suchy reportaż, a literacki survival z duszą i charakterem.
Obok zachwytów nad nieskażoną naturą znajdziesz tu historie ludzi – Indian, traperów, polskich imigrantów – z których każdy wnosi do opowieści coś poruszającego, czasem zabawnego, a czasem bolesnego. Fiedler nie moralizuje, a z każdą stroną czujesz coraz większy szacunek do przyrody, historii i człowieka.
Książkę czyta się jak rozmowę z kimś, kto naprawdę był, widział, przeżył. Potrafi opowiedzieć to tak, że od razu chcesz spakować plecak, zostawić wszystko i ruszyć przed siebie. Pachnie lasem, żywicą i wolnością. A po ostatniej stronie zostaje w głowie jedno pytanie: Kiedy moja kolej na taką przygodę?
- Marzysz o ucieczce w dziką przyrodę i chcesz poczuć zapach lasu, nie wychodząc z domu.
- Lubisz opowieści pełne przygód, barwnych postaci i prawdziwych emocji.
- Interesuje cię świat Indian, traperów i pionierów – widziany oczami wrażliwego podróżnika.
Co inni mówią o tej książce?
Większość czytelników zachwyca się Kanadą pachnącą żywicą jako literacką podróżą, która przenosi ich prosto do serca dzikiej Północy – z humorem, nostalgią i szacunkiem dla natury. Podkreślają, że dzieło to zawiera nie tylko opisy krajobrazów, lecz także ciepłe historie o ludziach – Indianach, traperach, polskich imigrantach – które na długo pozostają w pamięci. Wielu docenia książkę za jej ponadczasowość i inspirujący charakter, mimo upływu kilkudziesięciu lat. Poetycki, obrazowy język Fiedlera sprawia, że czytelnik czuje się tak, jakby naprawdę przeniósł się w opisywane miejsca.
Pamiętam jak pierwszy raz przeczytałem tę książkę i zazdroszczę tym, którzy jeszcze tego nie zrobili a mają zamiar, bo to naprawdę świetna przygoda. Polecam.


