Dotknięcie pustki Joe Simpsona to wciągająca opowieść o walce o przetrwanie w surowym świecie gór. Była to pierwsza książka o tej tematyce, która całkowicie mnie pochłonęła. W 1985 roku brytyjscy alpiniści, Joe Simpson i Simon Yates, wyruszyli na niebezpieczną wyprawę w peruwiańskie Andy. Zamierzali zdobyć Siula Grande (6344 m n.p.m.) nową, dotąd niezdobytą drogą – zachodnią ścianą.
Niewątpliwie Simpson sprawia, że podczas lektury często zastanawiamy się, ile człowiek jest w stanie znieść i jak daleko sięga jego gotowość do poświęceń. Autor barwnie opisuje dramatyczne wydarzenia po zdobyciu szczytu, które na długo zapadają w pamięć. Szczególnie mrożący krew w żyłach moment następuje, gdy podczas zejścia Simpson łamie nogę i uświadamia sobie, że partner nie będzie w stanie mu pomóc. To opowieść o niezwykłej woli przetrwania, desperackiej walce o życie oraz moralnych dylematach w ekstremalnych warunkach.
Książka nie tylko ukazuje fizyczną i psychiczną gehennę dwóch alpinistów, ale także piękno i surowość górskiego świata. Dotknięcie pustki bez wątpienia skłania do refleksji nad sensem cierpienia oraz ludzką determinacją. Ekranizacja Czekając na Joe z 2003 roku jeszcze mocniej przybliża tę niezwykłą historię, dlatego tym bardziej warto poświęcić czas na lekturę.
Joe Simpson, znany brytyjski alpinista i pisarz, zdobył światową sławę właśnie dzięki książce Dotknięcie pustki, która dziś uchodzi za klasykę literatury górskiej. Nic w tym dziwnego, ponieważ porusza serca czytelników i skłania do refleksji nad granicami ludzkiej siły oraz wytrwałości w obliczu śmiertelnego zagrożenia.